Blisko 2,3 mln Polaków ma dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne. To o 14 proc. więcej niż przed rokiem – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Liczba ta prawdopodobnie będzie rosła. Z badań Izby wynika bowiem, że zainteresowanych pakietem zdrowotnym jest aż 60 proc. pracowników.

Ubezpieczenie zdrowotne dla pracownika

Rośnie nie tylko liczba ubezpieczonych, ale też kwota, jaką przeznaczamy na ochronę. W ciągu pierwszego półrocza 2018 r. wydaliśmy na prywatne polisy zdrowotne 386,5 mln zł, czyli 19 proc. więcej niż rok wcześniej. – Stabilnie rośnie rynek ubezpieczeń grupowych, bo coraz więcej pracodawców widzi, jak dużą wartością jest zdrowy pracownik. Warto też zwrócić uwagę, że płacone składki rosną szybciej niż liczba ubezpieczonych. To może świadczyć o zainteresowaniu szerszymi pakietami zdrowotnymi – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Polacy chcą szybszych świadczeń

Badania przeprowadzone przez PIU we wrześniu tego roku potwierdzają, że prywatne pakiety zdrowotne cieszą się ogromnym zainteresowaniem pracowników i pracodawców. Co więcej, blisko 80 procent ankietowanych uważa, że pracodawca powinien zapewniać cykliczne wizyty u lekarza, podczas których badanych jest ogólny stan zdrowia i przedstawiane są zalecenia co do stylu życia.
Tylko niewiele ponad 38 proc. badanych korzysta wyłącznie z usług zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Połowa respondentów korzysta jednocześnie i z publicznej, jak i prywatnej opieki medycznej. Najczęstszą motywacją do wykupienia ubezpieczenia prywatnego jest skrócenie czasu oczekiwania na świadczenie.

W I półroczu 2018 r. ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom odszkodowania i świadczenia na kwotę 20,7 mld zł. To o 5 proc. więcej niż przed rokiem.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń po II kw. 2018 r.

Rynek komunikacyjny

– Wzrost cen na rynku OC wyraźnie wyhamował. Wypłaty rosną, ale również mniej dynamicznie, niż 2-3 lata temu. To oznacza, że nie pojawiły się nowe tytuły do wypłat. Przed nami ważna ustawa, dotycząca regulacji działalności tzw. firm odszkodowawczych. Mimo iż nie dotyczy ona bezpośrednio zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela, może mieć wpływ na rynek OC. Czekamy także na efekty prac nad regulacją zadośćuczynień. Przewidywalność w tym obszarze pozwoliłaby na znacznie większą stabilność cen w przyszłości – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

– Pierwsze półrocze stało pod znakiem dużych szkód w rolnictwie, stąd odszkodowania w grupie „pozostałe szkody rzeczowe” wzrosły aż o 60 proc. Ubezpieczenia rolne, w kontekście zmian klimatycznych, są jednym z najważniejszych wyzwań dla rynku ubezpieczeniowego na najbliższe lata. Musimy pamiętać jednak, że dobra polisa jest tylko elementem zarządzania ryzykiem. Ubezpieczenie wspomaga, ale nie zastępuje szerszej strategii – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy

– W parlamencie rozpoczną się wkrótce prace nad ustawą o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Z jednej strony będzie to dla ubezpieczycieli nowy produkt, z drugiej jednak, zaprocentują lata doświadczeń, zdobyte przy oferowaniu PPE. Dzięki znakomitym kontaktom z pracodawcami, ubezpieczyciele mogą mieć kluczowy udział w budowaniu powszechności długoterminowego oszczędzania Polaków – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Wynik techniczny ubezpieczeń na życie wyniósł 1,5 mld zł i był niższy niż rok wcześniej o 1,2 proc. Wynik techniczny ubezpieczycieli majątkowych wyniósł 1,3 mld zł i był o 18,3 proc. wyższy niż rok wcześniej. Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy na koniec II kw. 2018 r. r. wyniósł ponad 606 mln zł, a podatek od aktywów – ok. 360 mln zł.

PIU_ubezpieczenia_wyniki_rynku_II_kw_2018

W I kw. 2018 r. ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom odszkodowania na kwotę 10,5 mld zł. Najwięcej wypłat oraz zlikwidowanych szkód dotyczyło tradycyjnie ubezpieczeń komunikacyjnych.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń po I kw. 2018 r.

Rynek komunikacyjny

Najważniejsze liczby:

– Na rynku po I kw. 2018 r. widać zarówno wyhamowanie wzrostu składki jak i wzrostu wypłat. Pozostaje pytanie, czy jest to trwała tendencja. Bardzo istotne w tym kontekście jest ostatnie uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego w kontekście świadczeń dla osób pośrednio poszkodowanych. Sąd precyzyjnie określił, że sytuacje, w których można występować o zadośćuczynienie, gdy ustała więź rodzinna z ofiarą wypadku drogowego, są wyjątkowe – mówi Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

Najważniejsze liczby:

– Pierwszy kwartał 2018 r. nie obfitował na szczęście w żadne masowe zdarzenia związane z pogodą. Prognozy mówią natomiast o możliwych gwałtownych burzach i deszczach nawalnych. Ubezpieczyciele są finansowo i logistycznie przygotowani na tego typu zjawiska, natomiast trzeba mieć nadzieję, że nie będziemy mieli okazji się o tym przekonywać – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy:

– Ubezpieczyciele życiowi czekają przede wszystkim na ostateczny kształt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) i decyzję o zwolnieniu z podatku od aktywów środków, gromadzonych na długoterminowe oszczędzanie. Nie mam wątpliwości, że cele PPK powinny być realizowane z udziałem ubezpieczycieli. Mają oni nie tylko doświadczenie w zarządzaniu aktywami, ale też znakomite kontakty z pracodawcami, co pozwoli znacząco zwiększyć świadomość o PPK – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Wynik techniczny ubezpieczeń na życie wyniósł 679 mln zł i był wyższy niż rok wcześniej o 6,3 proc. Wynik techniczny ubezpieczycieli majątkowych wyniósł 691 mln zł i był o 15,2 proc. wyższy niż rok wcześniej. Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy na koniec I kw. 2018 r. r. wyniósł 312 mln zł, a podatek od aktywów – ok. 180 mln zł.

Tabela z wynikami
Grafika z wynikami

Na koniec 2017 r. o 22 proc. zwiększyła się liczba Polaków posiadających polisy zdrowotne. Z prywatnych ubezpieczeń korzysta już 2,27 mln osób – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Eksperci prognozują, że liczba ta będzie rosła, zwłaszcza w kontekście zmniejszających się wydatków na świadczenia specjalistyczne, zapewniane w ramach publicznej opieki zdrowotnej oraz coraz niższą ocenę jej jakości. W 2017 r. składka przypisana brutto na rynku dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła o 18 proc. i osiągnęła wartość 684,5 mln zł.

Polisy zdrowotne odpowiadają na wymagania

– Trend rosnący w kontekście prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych postępuje od lat. Pomimo ciągłych zmian w publicznej służbie zdrowia, Polacy ciągle wydają się zauważać jego niedociągnięcia, a wymagania społeczeństwa co do jakości i dostępności rosną. Tym samym alternatywa w postaci prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego staje się atrakcyjna dla coraz większej liczby Polaków – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rośnie liczba zarówno liczba ubezpieczonych grupowo, jak i indywidualnie. Zgodnie z raportem PIU „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” opublikowanego w listopadzie ubiegłego roku, dostęp do opieki medycznej może nawet o 70 proc. ograniczać nieobecność w pracy z powodu choroby. Wyniki raportu potwierdzają, że przedsiębiorcy dostrzegają wartość prywatnej opieki zdrowotnej i zdają sobie sprawę z kosztów związanych z nieobecnością pracowników, określane nawet na 30 tys. zł na osobę rocznie. W sytuacji niskiego bezrobocia niemal wszyscy pracodawcy cierpią na brak rąk do pracy i rywalizują o wartościowych pracowników. Tym samym rośnie wartość ubezpieczeń zdrowotnych, zarówno jako najbardziej pożądanego przez pracownika benefitu pozapłacowego, jak i narzędzia pozwalającego utrzymywać kadrę w dobrym zdrowiu. Dobre zdrowie pracowników przekłada się na efektywność – najnowsze badania pokazują, że koszty tzw. prezenteizmu, czyli zmniejszonej wydajności pracowników, którzy mimo choroby przychodzą do pracy, mogą wielokrotnie przekraczać koszty zwykłej absencji. Oprócz polis grupowych, rośnie też zainteresowanie dodatkowymi ubezpieczeniami zdrowotnymi wśród osób, które chcą zapłacić za odpowiednie pakiety dla siebie i swojej rodziny z własnej kieszeni.

Dostęp do specjalistów a polisy zdrowotne

– Oczywiście podstawowym powodem zakupu pakietów jest szybki i bezpośredni dostęp do specjalistów. Dodatkowo sprzyja temu rozwój rynku i usług oferowanych przez prywatne podmioty. Warto pamiętać, że oprócz dostępności wolnych terminów, Polacy coraz częściej zwracają uwagę i oceniają oferty pod kątem zakresu usług i jakości świadczonej opieki. Tym samym, warto oceniać rynek nie tylko pod kątem coraz większej popularności ubezpieczeń, ale i rozszerzania wachlarza usług dostępnych w prywatnych placówkach czy sieciach – dodała Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Zachęcamy do zapoznania się z broszurą „Ubezpieczenia w liczbach 2017”, zawierającą najważniejsze dane o rynku ubezpieczeniowym w Polsce. Znaleźć w niej można dane m.in. na temat aktywów ubezpieczycieli, wypłaconych odszkodowań oraz zebranej składki. Broszura zawiera też informację o składce zbieranej na rynkach ubezpieczeniowych w poszczególnych krajach Europy.

Broszura „Ubezpieczenia w liczbach 2017″

W 2017 r. polscy ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom 39,8 mld zł odszkodowań i świadczeń. #Dziękiubezpieczeniom poszkodowani otrzymali o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń 2017 r.

Rynek komunikacyjny

Najważniejsze liczby:

– Dynamika wypłat odszkodowań nieco wyhamowała, aczkolwiek nadal widać wyraźnie, że do poszkodowanych w wypadkach drogowych i ich rodzin trafia coraz więcej pieniędzy. Mimo tego, od początku 2017 r. rynek OC pozostaje rentowny i udaje się zachować na nim równowagę – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

Najważniejsze liczby:

– Zgodnie z danymi PIU, w Polsce ubezpieczonych jest około 60 proc. mieszkań i domów. Dzięki raportowi „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” wiemy także, że w Polsce ubezpiecza się mienie firm na kwotę 1,8 bln zł, co stanowi ok. 60 proc. całego ich majątku. Dużą część skutków żywiołów można więc naprawić dzięki ochronie ubezpieczeniowej – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy

Najważniejsze liczby:

– Zarówno wzrost składki jak i wzrost świadczeń dotyczy przede wszystkim ubezpieczeń o charakterze oszczędnościowym i inwestycyjnym – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Zysk netto ubezpieczycieli życiowych w 2017 r. wyniósł 2,3 mld zł (wzrost o 5,7 proc.). Ubezpieczyciele majątkowi zakończyli 2017 r. z zyskiem netto 3,4 mld zł (z czego ponad 40 proc. stanowi dywidenda z PZU Życie SA do PZU SA, ujęta już w zeszłorocznym zysku netto ubezpieczycieli życiowych) Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy za 2017 r. wyniósł 1,2 mld zł, a podatek od aktywów – ok. 600 mln zł.

Tabela z wynikami

Już 2,17 mln Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej, mając polisy zdrowotne, jak wynika z najnowszych danych Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Prognozuje się, że liczba ta będzie nadal rosła, zwłaszcza w kontekście zmniejszających się wydatków na świadczenia specjalistyczne zapewniane w ramach publicznej opieki zdrowotnej oraz coraz niższą ocenę jakości publicznej opieki zdrowotnej.
W III kwartale 2017 r. składka przypisana brutto na rynku dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła o 21 proc. rdr i osiągnęła wartość 482,4 mln zł. Jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, liczba posiadających polisy zdrowotne wzrosła aż o 23 proc. po III kwartale ubiegłego roku.

Polisy zdrowotne to inwestycja w zdrowie

 – Polacy dostrzegają problemy, z jakimi boryka się publiczna opieka zdrowotna, dlatego też coraz częściej sami inwestują w swoje zdrowie. Już teraz wydają ponad 40 mld zł, a niektóre zestawienia pokazują, że nawet 46 mld zł. To ogromna kwota – zauważa Dorota M. Fal, ekspert ds. ubezpieczeń zdrowotnych Polskiej Izby Ubezpieczeń. – Z najnowszego Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia wynika, że nasz kraj znalazł się na szóstym miejscu od końca. To pokazuje, że konieczne są niezbędne zmiany legislacyjne. Wzór powinniśmy czerpać z takich krajów europejskich, które znajdują się na szczycie rankingu jak Holandia, Szwajcaria, czy z państw skandynawskich.

Duży wpływ na wzrost kosztów publicznej opieki zdrowotnej ma także rozwój coraz nowszych technologii medycznych oraz leków. Ponadto obciążony i słabo regulowany bezpłatny dostęp do świadczeń medycznych powoduje m.in. nadmierne wykorzystywanie publicznej opieki zdrowotnej przez część pacjentów.
– Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne gwarantują szybki dostęp do lekarza pierwszego kontaktu, większość zapewnia go w ciągu jednego, maksymalnie dwóch dni. To pozwala na szybką interwencję w przypadku zwykłego przeziębienia lub grypy. Gwarantowane najczęściej w polisach 5-7 dni oczekiwania na specjalistę, w porównaniu z czasem oczekiwania w publicznej opiece zdrowotnej, to ogromna różnica – podkreśla Dorota M. Fal. – Jak pokazują ostatnie statystyki na wizytę u ortopedy trzeba czekać 9-10 miesięcy, na tomografię dolnego odcinka kręgosłupa blisko pół roku, a na rezonans magnetyczny blisko 10 miesięcy.

Zdrowie jest ważne dla Polaków

Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne stanowią również dużą wartość dla pracodawców. Jak wynika z raportu PIU „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” opublikowanego w listopadzie ubiegłego roku, dostęp do opieki medycznej jest w stanie skutecznie ograniczać nawet o 70 proc. absencję chorobową pracowników. To w dużej mierze wpływa na fakt, że obserwuje się dziś nie tylko wzrost liczby osób objętych ochroną, ale także rozszerzenie jej zakresu. Wyniki raportu potwierdzają, że przedsiębiorcy dostrzegają wartość prywatnej opieki zdrowotnej i zdają sobie sprawę z kosztów związanych z nieobecnością pracowników z powodu choroby. Straty określają nawet na 30 tys. zł w przeliczeniu na jednego pracownika rocznie.

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń, opisującym rynek bancassurance w Polsce po III kw. 2017 r. Składka pozyskana w kanale bancassurance w Dziale I wyniosła 6,3 mld zł, natomiast w Dziale II – 1,25 mld zł.

Raport

Po III kwartałach 2017 r., polscy ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom 29,6 mld zł odszkodowań i świadczeń. To o 9 proc. więcej niż rok wcześniej, #dziękiubezpieczeniom.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń po III kw. 2017 r.:

Rynek komunikacyjny

Najważniejsze liczby:

– Połowa zakładów ubezpieczeń nadal ma ujemny wynik na OC ppm. Sumarycznie rynek jest rentowny, co jest efektem zeszłorocznych podwyżek cen. To, jak wyglądać będzie dalsza polityka zakładów w kwestii OC, zależy od wartości wypłat dla poszkodowanych w przyszłości i wartości rezerw finansowych, koniecznych do zawiązania na ten cel – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

Najważniejsze liczby:

– Skutki tegorocznych nawałnic przynajmniej częściowo mogą być niwelowane dzięki odszkodowaniom wypłacanym przez ubezpieczycieli. Zgodnie z danymi PIU, w Polsce ubezpieczonych jest około 60 proc. mieszkań i domów – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy

Najważniejsze liczby:

– Wzrost składki w ubezpieczeniach na życie to efekt przede wszystkim sprzedaży polis o charakterze inwestycyjnym i oszczędnościowym – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy za pierwsze trzy kwartały 2017 r. wyniósł 876 mln zł, a podatek od aktywów – ok. 450 mln zł.

Tabela z wynikami

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń, opisującym rynek bancassurance w Polsce po II kw. 2017 r.

W dziale I (ubezpieczenia na życie) po II kw. 2017 r. zebrano na rynku bancassurance 4,3 mld zł składek, w porównaniu z 4 mld zł rok wcześniej. Bancassurance stanowiło 35 proc. ogółu składki przypisanej w ubezpieczeniach na życie.

W dziale II (pozostałe ubezpieczenia osobowe i majątkowe) po II kw. 2017 r. zebrano na rynku bancassurance 0,85 mld zł w porównaniu z 0,87 mld zł rok wcześniej. Bancassurance stanowiło 4,9 proc. ogółu składki przypisanej w dziale II.

Raport