- Kategorie:
Program prac KE na 2027 rok: mniej regulacji i ważne decyzje dla ubezpieczycieli
Komisja Europejska przedstawiła 4 listopada program prac na 2027 r.,
w którym zapowiada dalsze upraszczanie unijnego prawa, ograniczanie obciążeń administracyjnych i wzmacnianie konkurencyjności europejskiej gospodarki.
Dla sektora ubezpieczeniowego szczególnie dobrą wiadomością jest zapowiedź wycofania trzech kontrowersyjnych projektów legislacyjnych: rozporządzenia
o dostępie do danych finansowych (FIDA), rozporządzenia dotyczącego opóźnień
w płatnościach (Late Payment Regulation) oraz dyrektywy dotyczącej oświadczeń środowiskowych (Green Claims Directive).
Program prac Komisji Europejskiej na 2027 r. potwierdza zmianę podejścia do stanowienia unijnego prawa.
W centrum uwagi znalazły się konkurencyjność europejskiej gospodarki, ograniczenie zbędnych obowiązków regulacyjnych oraz skuteczniejsze wdrażanie już przyjętych przepisów. Komisja coraz wyraźniej dostrzega,
że kolejne regulacje nie zawsze są najlepszą odpowiedzią na problemy europejskich przedsiębiorstw.
Bruksela stawia na uproszczenie przepisów
Wśród priorytetów na przyszły rok znalazły się pogłębianie jednolitego rynku, rozwój Unii Oszczędności
i Inwestycji (Savings and Investments Union), cyfryzacja gospodarki oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji. Komisja zapowiada również działania dotyczące odporności klimatycznej, bezpieczeństwa i ograniczania zależności gospodarczych UE.
Upraszczanie przepisów pozostaje jednym z głównych elementów tej agendy. Od początku obecnej kadencji Komisja przedstawiła 12 pakietów uproszczeniowych, które według jej szacunków mogą przynieść ponad
22 mld euro rocznych oszczędności. Zapowiedziano także działania ograniczające tzw. gold-plating,
czyli nakładanie przez państwa członkowskie dodatkowych wymogów przy wdrażaniu unijnych regulacji.
Dla sektora ubezpieczeniowego szczególnie dobrą wiadomością jest jednak zapowiedź wycofania projektów, które od kilku lat budziły poważne zastrzeżenia rynku.
FIDA – kosztowny obowiązek udostępniania danych finansowych
Najważniejszą decyzją z perspektywy ubezpieczycieli jest zapowiedź wycofania projektu rozporządzenia Financial Data Access (FIDA). Zakładał on stworzenie nowych ram udostępniania danych finansowych klientów pomiędzy instytucjami finansowymi a uprawnionymi podmiotami trzecimi.
W praktyce oznaczałoby to konieczność budowy kosztownej infrastruktury informatycznej, opracowania standardów wymiany danych oraz dostosowania wewnętrznych systemów i procesów. Choć projekt miał wspierać innowacje i konkurencję na rynku usług finansowych, od początku budził poważne wątpliwości dotyczące proporcjonalności proponowanych rozwiązań.
PIU konsekwentnie wskazywała, że FIDA nakładałaby na ubezpieczycieli znaczące koszty, bez wykazania odpowiednich korzyści dla klientów. Wdrożenie nowych obowiązków wymagałoby zaangażowania znacznych środków finansowych i zasobów kadrowych, które mogłyby zostać przeznaczone na rozwój nowych usług, cyberbezpieczeństwo czy wykorzystanie sztucznej inteligencji. Zastrzeżenia Izby dotyczyły również bezpieczeństwa informacji, ochrony tajemnicy ubezpieczeniowej oraz ryzyka udostępniania danych dużym platformom technologicznym, w tym podmiotom spoza UE. Argumenty te PIU przedstawiała na forum europejskim, współpracując z Insurance Europe oraz izbami ubezpieczeniowymi z państw Europy Środkowo-Wschodniej, wspólnie z którymi zabiegała o wycofanie projektu i większe uwzględnienie specyfiki działalności ubezpieczeniowej.
Late Payment Regulation – zagrożenie dla kredytu kupieckiego i ubezpieczeń
Drugim projektem przewidzianym do wycofania jest rozporządzenie dotyczące zwalczania opóźnień
w płatnościach w transakcjach handlowych (Late Payment Regulation).
Celem regulacji była poprawa płynności finansowej przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich firm. Projekt przewidywał jednak zasadniczo maksymalny 30-dniowy termin płatności, obowiązkowe odsetki za opóźnienie oraz dodatkowe sankcje finansowe.
PIU już w marcu 2024 r. przedstawiła szczegółowe stanowisko krytyczne wobec proponowanych rozwiązań.
Izba podkreślała, że uzgodniony przez przedsiębiorców dłuższy termin płatności nie jest tym samym co opóźnienie w regulowaniu zobowiązań. Kredyt kupiecki stanowi ważne źródło finansowania działalności gospodarczej, a jego ograniczenie mogłoby zwiększyć zapotrzebowanie na finansowanie bankowe, podnieść koszty działalności przedsiębiorstw i osłabić konkurencyjność europejskich firm, w tym polskich eksporterów. Izba popierała przeciwdziałanie zatorom płatniczym, ale postulowała ponowną analizę projektu i uwzględnienie specyfiki poszczególnych sektorów gospodarki.
Green Claims – mniej obowiązków w komunikacji środowiskowej
Trzecim projektem przewidzianym do wycofania jest dyrektywa Green Claims, dotycząca uzasadniania
i komunikowania dobrowolnych oświadczeń środowiskowych przedsiębiorstw.
Jej celem było ograniczenie greenwashingu, czyli przedstawiania produktów i usług jako bardziej przyjaznych środowisku, niż wynika to z ich rzeczywistych właściwości. Proponowane rozwiązania przewidywały jednak rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentowania oświadczeń środowiskowych oraz ich zewnętrznej weryfikacji przed wykorzystaniem w komunikacji marketingowej.
Dla zakładów ubezpieczeń mogłoby to oznaczać dodatkowe koszty i procedury związane z informowaniem klientów o produktach ubezpieczeniowych i działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju. Istniało również ryzyko nakładania się nowych wymogów na już obowiązujące przepisy dotyczące ochrony konsumentów
i przeciwdziałania nieuczciwym praktykom handlowym. Rezygnacja z projektu nie oznacza odejścia od przeciwdziałania greenwashingowi. Obowiązujące przepisy nadal zapewniają instrumenty ochrony konsumentów przed wprowadzającymi w błąd deklaracjami środowiskowymi.
Co Komisja planuje na 2027 rok?
Wycofanie trzech projektów nie oznacza ograniczenia aktywności legislacyjnej Komisji. Program prac na 2027 r. przewiduje kilka inicjatyw, które mogą mieć istotny wpływ na działalność zakładów ubezpieczeń.
Jednym z głównych priorytetów pozostaje rozwój Unii Oszczędności i Inwestycji (Savings and Investments Union). Komisja zapowiada dalsze działania na rzecz mobilizacji prywatnego kapitału i rozwoju europejskich rynków finansowych, w tym reformę ram dotyczących kapitału wysokiego ryzyka oraz pakiet uproszczeniowy
dla sektora bankowego.
Z perspektywy rynku ubezpieczeniowego zapowiedziane działania są jednak zbyt ostrożne. Zakłady ubezpieczeń należą do największych inwestorów instytucjonalnych w Europie i dysponują znacznym potencjałem finansowania długoterminowych inwestycji. Jego pełne wykorzystanie wymaga jednak ograniczenia barier regulacyjnych,
które utrudniają inwestowanie w europejską gospodarkę.
Uproszczenia nie powinny ograniczać się do sektora bankowego. Komisja powinna przedstawić kompleksowy pakiet Financial Services Omnibus, obejmujący cały sektor finansowy, w tym ubezpieczycieli. Taka inicjatywa powinna zostać przygotowana najpóźniej do przeglądu śródokresowego Unii Oszczędności i Inwestycji, zaplanowanego na drugi kwartał 2027 r.
Kolejnym obszarem będzie cyfryzacja i wykorzystanie sztucznej inteligencji. Komisja zapowiada pakiet dotyczący transformacji cyfrowej oraz inicjatywy wspierające zastosowanie AI w gospodarce. Dla ubezpieczycieli szczególnie ważna będzie spójność przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa, ochrony danych i odporności operacyjnej. Rynek od dawna zwraca uwagę na nakładanie się obowiązków wynikających
z różnych aktów prawnych.
W programie znalazły się również działania dotyczące odporności na zmiany klimatu. Komisja zapowiada uruchomienie Climate Insurance Alliance, inicjatywy mającej ograniczać lukę w ochronie ubezpieczeniowej
przed skutkami zmian klimatu i poprawiać zarządzanie ryzykiem. Ubezpieczyciele mogą odegrać w tych pracach ważną rolę, wykorzystując swoje doświadczenie w ocenie ryzyka, prewencji i zarządzaniu skutkami katastrof naturalnych.
Lekcja dla unijnego procesu legislacyjnego
Program prac Komisji na 2027 r. jest pozytywnym sygnałem dla europejskiego sektora ubezpieczeniowego. Pokazuje, że argumenty dotyczące kosztów i proporcjonalności regulacji zaczynają znajdować odzwierciedlenie w decyzjach legislacyjnych. Trudno jednak pominąć fakt, że prace nad wycofywanymi projektami trwały
przez kilka lat i pochłonęły znaczne zasoby zarówno po stronie instytucji unijnych, administracji krajowych,
jak i przedsiębiorstw oraz organizacji branżowych zaangażowanych w proces legislacyjny.
Przypadki te ujawniają również szerszy problem związany z jakością unijnego procesu legislacyjnego. Przyjmowane na etapie przygotowywania projektów założenia dotyczące kosztów wdrożenia regulacji oraz ich pozytywnego wpływu na konkurencyjność i sytuację konsumentów niejednokrotnie okazywały się zbyt optymistyczne i oderwane od realiów funkcjonowania rynku. Dlatego obecna zmiana podejścia Komisji powinna oznaczać coś więcej niż rezygnację z kilku kontrowersyjnych projektów. Potrzebna jest przede wszystkim bardziej rzetelna ocena skutków regulacji już na etapie ich przygotowywania, większa otwartość na argumenty rynku oraz realistyczne szacowanie kosztów i korzyści. Z perspektywy ubezpieczycieli równie ważne pozostaje ograniczenie nakładających się obowiązków regulacyjnych i stworzenie lepszych warunków do długoterminowego inwestowania w europejską gospodarkę.
