Na koniec 2017 r. o 22 proc. zwiększyła się liczba Polaków z dodatkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Z prywatnych polis korzysta już 2,27 mln osób – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Eksperci prognozują, że liczba ta będzie rosła, zwłaszcza w kontekście zmniejszających się wydatków na świadczenia specjalistyczne, zapewniane w ramach publicznej opieki zdrowotnej oraz coraz niższą ocenę jej jakości. W 2017 r. składka przypisana brutto na rynku dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła o 18 proc. i osiągnęła wartość 684,5 mln zł.

– Trend rosnący w kontekście prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych postępuje od lat. Pomimo ciągłych zmian w publicznej służbie zdrowia, Polacy ciągle wydają się zauważać jego niedociągnięcia, a wymagania społeczeństwa co do jakości i dostępności rosną. Tym samym alternatywa w postaci prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego staje się atrakcyjna dla coraz większej liczby Polaków – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rośnie liczba zarówno liczba ubezpieczonych grupowo, jak i indywidualnie. Zgodnie z raportem PIU „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” opublikowanego w listopadzie ubiegłego roku, dostęp do opieki medycznej może nawet o 70 proc. ograniczać nieobecność w pracy z powodu choroby. Wyniki raportu potwierdzają, że przedsiębiorcy dostrzegają wartość prywatnej opieki zdrowotnej i zdają sobie sprawę z kosztów związanych z nieobecnością pracowników, określane nawet na 30 tys. zł na osobę rocznie. W sytuacji niskiego bezrobocia niemal wszyscy pracodawcy cierpią na brak rąk do pracy i rywalizują o wartościowych pracowników. Tym samym rośnie wartość ubezpieczeń zdrowotnych, zarówno jako najbardziej pożądanego przez pracownika benefitu pozapłacowego, jak i narzędzia pozwalającego utrzymywać kadrę w dobrym zdrowiu. Dobre zdrowie pracowników przekłada się na efektywność – najnowsze badania pokazują, że koszty tzw. prezenteizmu, czyli zmniejszonej wydajności pracowników, którzy mimo choroby przychodzą do pracy, mogą wielokrotnie przekraczać koszty zwykłej absencji. Oprócz polis grupowych, rośnie też zainteresowanie dodatkowymi ubezpieczeniami zdrowotnymi wśród osób, które chcą zapłacić za odpowiednie pakiety dla siebie i swojej rodziny z własnej kieszeni.

– Oczywiście podstawowym powodem zakupu pakietów jest szybki i bezpośredni dostęp do specjalistów. Dodatkowo sprzyja temu rozwój rynku i usług oferowanych przez prywatne podmioty. Warto pamiętać, że oprócz dostępności wolnych terminów, Polacy coraz częściej zwracają uwagę i oceniają oferty pod kątem zakresu usług i jakości świadczonej opieki. Tym samym, warto oceniać rynek nie tylko pod kątem coraz większej popularności ubezpieczeń, ale i rozszerzania wachlarza usług dostępnych w prywatnych placówkach czy sieciach – dodała Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Zachęcamy do zapoznania się z broszurą „Ubezpieczenia w liczbach 2017”, zawierającą najważniejsze dane o rynku ubezpieczeniowym w Polsce. Znaleźć w niej można dane m.in. na temat aktywów ubezpieczycieli, wypłaconych odszkodowań oraz zebranej składki. Broszura zawiera też informację o składce zbieranej na rynkach ubezpieczeniowych w poszczególnych krajach Europy.

Broszura „Ubezpieczenia w liczbach 2017″

W 2017 r. polscy ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom 39,8 mld zł odszkodowań i świadczeń. To o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń 2017 r.

Rynek komunikacyjny
Najważniejsze liczby:

– Dynamika wypłat odszkodowań nieco wyhamowała, aczkolwiek nadal widać wyraźnie, że do poszkodowanych w wypadkach drogowych i ich rodzin trafia coraz więcej pieniędzy. Mimo tego, od początku 2017 r. rynek OC pozostaje rentowny i udaje się zachować na nim równowagę – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)
Najważniejsze liczby:

– Zgodnie z danymi PIU, w Polsce ubezpieczonych jest około 60 proc. mieszkań i domów. Dzięki raportowi „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” wiemy także, że w Polsce ubezpiecza się mienie firm na kwotę 1,8 bln zł, co stanowi ok. 60 proc. całego ich majątku. Dużą część skutków żywiołów można więc naprawić dzięki ochronie ubezpieczeniowej – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy
Najważniejsze liczby:

– Zarówno wzrost składki jak i wzrost świadczeń dotyczy przede wszystkim ubezpieczeń o charakterze oszczędnościowym i inwestycyjnym – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Zysk netto ubezpieczycieli życiowych w 2017 r. wyniósł 2,3 mld zł (wzrost o 5,7 proc.). Ubezpieczyciele majątkowi zakończyli 2017 r. z zyskiem netto 3,4 mld zł (z czego ponad 40 proc. stanowi dywidenda z PZU Życie SA do PZU SA, ujęta już w zeszłorocznym zysku netto ubezpieczycieli życiowych) Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy za 2017 r. wyniósł 1,2 mld zł, a podatek od aktywów – ok. 600 mln zł.

Tabela z wynikami

Już 2,17 mln Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej, dzięki dodatkowym ubezpieczeniom zdrowotnym, jak wynika z najnowszych danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Prognozuje się, że liczba ta będzie nadal rosła, zwłaszcza w kontekście zmniejszających się wydatków na świadczenia specjalistyczne zapewniane w ramach publicznej opieki zdrowotnej oraz coraz niższą ocenę jakości publicznej opieki zdrowotnej.
W III kwartale 2017 r. składka przypisana brutto na rynku dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła o 21 proc. rdr i osiągnęła wartość 482,4 mln zł. Jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, liczba korzystających z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła aż o 23 proc. po III kwartale ubiegłego roku.
 – Polacy dostrzegają problemy, z jakimi boryka się publiczna opieka zdrowotna, dlatego też coraz częściej sami inwestują w swoje zdrowie. Już teraz wydają ponad 40 mld zł, a niektóre zestawienia pokazują, że nawet 46 mld zł. To ogromna kwota – zauważa Dorota M. Fal, ekspert ds. ubezpieczeń zdrowotnych Polskiej Izby Ubezpieczeń. – Z najnowszego Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia wynika, że nasz kraj znalazł się na szóstym miejscu od końca. To pokazuje, że konieczne są niezbędne zmiany legislacyjne. Wzór powinniśmy czerpać z takich krajów europejskich, które znajdują się na szczycie rankingu jak Holandia, Szwajcaria, czy z państw skandynawskich.

Duży wpływ na wzrost kosztów publicznej opieki zdrowotnej ma także rozwój coraz nowszych technologii medycznych oraz leków. Ponadto obciążony i słabo regulowany bezpłatny dostęp do świadczeń medycznych powoduje m.in. nadmierne wykorzystywanie publicznej opieki zdrowotnej przez część pacjentów.
– Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne gwarantują szybki dostęp do lekarza pierwszego kontaktu, większość zapewnia go w ciągu jednego, maksymalnie dwóch dni. To pozwala na szybką interwencję w przypadku zwykłego przeziębienia lub grypy. Gwarantowane najczęściej w polisach 5-7 dni oczekiwania na specjalistę, w porównaniu z czasem oczekiwania w publicznej opiece zdrowotnej, to ogromna różnica – podkreśla Dorota M. Fal. – Jak pokazują ostatnie statystyki na wizytę u ortopedy trzeba czekać 9-10 miesięcy, na tomografię dolnego odcinka kręgosłupa blisko pół roku, a na rezonans magnetyczny blisko 10 miesięcy.

Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne stanowią również dużą wartość dla pracodawców. Jak wynika z raportu PIU „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” opublikowanego w listopadzie ubiegłego roku, dostęp do opieki medycznej jest w stanie skutecznie ograniczać nawet o 70 proc. absencję chorobową pracowników. To w dużej mierze wpływa na fakt, że obserwuje się dziś nie tylko wzrost liczby osób objętych ochroną, ale także rozszerzenie jej zakresu. Wyniki raportu potwierdzają, że przedsiębiorcy dostrzegają wartość prywatnej opieki zdrowotnej i zdają sobie sprawę z kosztów związanych z nieobecnością pracowników z powodu choroby. Straty określają nawet na 30 tys. zł w przeliczeniu na jednego pracownika rocznie.

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń, opisującym rynek bancassurance w Polsce po III kw. 2017 r. Składka pozyskana w kanale bancassurance w Dziale I wyniosła 6,3 mld zł, natomiast w Dziale II – 1,25 mld zł.

Raport

Po III kwartałach 2017 r., polscy ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom 29,6 mld zł odszkodowań i świadczeń. To o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Najważniejsze dane o rynku ubezpieczeń po III kw. 2017 r.:

Rynek komunikacyjny

Najważniejsze liczby:

– Połowa zakładów ubezpieczeń nadal ma ujemny wynik na OC ppm. Sumarycznie rynek jest rentowny, co jest efektem zeszłorocznych podwyżek cen. To, jak wyglądać będzie dalsza polityka zakładów w kwestii OC, zależy od wartości wypłat dla poszkodowanych w przyszłości i wartości rezerw finansowych, koniecznych do zawiązania na ten cel – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

Najważniejsze liczby:

– Skutki tegorocznych nawałnic przynajmniej częściowo mogą być niwelowane dzięki odszkodowaniom wypłacanym przez ubezpieczycieli. Zgodnie z danymi PIU, w Polsce ubezpieczonych jest około 60 proc. mieszkań i domów – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy

Najważniejsze liczby:

– Wzrost składki w ubezpieczeniach na życie to efekt przede wszystkim sprzedaży polis o charakterze inwestycyjnym i oszczędnościowym – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy za pierwsze trzy kwartały 2017 r. wyniósł 876 mln zł, a podatek od aktywów – ok. 450 mln zł.

Tabela z wynikami

Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) zaprezentowała raport „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków”, opisujący wpływ branży ubezpieczeniowej na życie człowieka, na gospodarkę i na przedsiębiorstwa. Polscy ubezpieczyciele dają dwóm milionom Polaków dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, chronią 1,7 bln zł majątku firm i tworzą 225 tys. miejsc pracy w gospodarce. Raport PIU to pierwsze tego typu opracowanie w Europie Środkowo-Wschodniej.

Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków – wersja pełna

Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków – wersja skrócona

How insurance changes Poland and its people – English version

Raport został stworzony przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z firmą Deloitte. Może być cytowany, pod warunkiem podania źródła. Przedrukowywanie, tłumaczenie i adaptacja raportu do indywidualnych potrzeb wymaga zgody Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) zaprezentowała raport „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” <POBIERZ RAPORT>, opisujący wpływ branży ubezpieczeniowej na życie człowieka, na gospodarkę i na przedsiębiorstwa. Polscy ubezpieczyciele dają dwóm milionom Polaków dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, chronią 1,7 bln zł majątku firm i tworzą 225 tys. miejsc pracy w gospodarce. Raport PIU to pierwsze tego typu opracowanie w Europie Środkowo-Wschodniej.

Potencjał w gospodarce
Ubezpieczenia oddziałują nie tylko bezpośrednio na człowieka, przejmując na siebie ochronę jego zdrowia, życia i majątku. Są także kluczowym składnikiem gospodarki. Jak wynika z raportu, przygotowanego przez PIU wspólnie z firmą doradczą Deloitte, ubezpieczyciele tworzą w Polsce aż 225 tys. etatów, z czego prawie 200 tys. w branżach innych niż ubezpieczenia. Miejsca pracy tworzone są przede wszystkim w handlu i naprawie pojazdów, czy finansach i nieruchomościach. Powstają one nie tylko dzięki wypłatom odszkodowań, ale także m.in. zakupom czy inwestycjom ubezpieczycieli.

Ochrona domów i mieszkań polskich rodzin
Choć na tle krajów Europy Zachodniej nasza skłonność do ubezpieczania się jest wciąż niska, to świadomość zagrożeń, dotyczących zdrowia, życia i mienia stale rośnie. W 2016 r. około 60 proc. domów i mieszkań było objętych ochroną od skutków żywiołów. Zapewniona przez ubezpieczycieli ochrona przed ogniem, eksplozjami i żywiołami dała w 2016 r. aż 1,3 mld zł pomocy poprzez odszkodowania. Dodatkowo wypłacono 1,5 mld zł za m.in. za szkody spowodowane przez grad, mróz, a także wszelkiego typu kradzieże.
– Bez ubezpieczeń jakość naszego życia spadłaby diametralnie. Przy każdym wypadku losowym musielibyśmy naruszać nasze oszczędności, a spora część tych zdarzeń przewyższa kosztami oszczędności przeciętnego  Polaka  – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Ochrona życia, zdrowia i emerytury
W 2016 r. aż 4,5 mln osób otrzymało świadczenia z tytułu ubezpieczenia na życie. To kluczowe wsparcie dla rodzin w obliczu największych tragedii, takich jak śmierć członka najbliższej rodziny. Ubezpieczenia na życie mają też istotną funkcję w budowaniu oszczędności długoterminowych. Regularnie oszczędzając, możemy zwiększyć swoją emeryturę nawet o 25 proc. Jest to ważne tym bardziej, że w niedalekiej przyszłości będziemy przeżywać na emeryturze aż 23 lata. W kontekście zmian demograficznych, kluczowe jest też jak najdłuższe życie w dobrym zdrowiu. Dzięki ubezpieczycielom 2 mln Polaków może korzystać z prywatnych ubezpieczeń, zapewniając sobie szybki dostęp do lekarza i nowoczesnej diagnostyki.
Raport „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków” pokazuje, że ubezpieczenia to nie tylko istotna część polskiej gospodarki, generująca 225 tys. miejsc pracy, ale też instytucja zaufania publicznego, która pełni istotne funkcje społeczne, które będą coraz ważniejsze wraz z bogaceniem się polskiego społeczeństwa – mówi Irena Pichola, Partner w Deloitte, Lider zespołu Sustainability Consulting Central Europe.

Ochrona w transporcie i podróży
Najpowszechniejszymi w Polsce ubezpieczeniami są polisy komunikacyjne. Ubezpieczyciele wypłacają rocznie 12 mld zł za szkody w związku z wypadkami, kolizjami i kradzieżami pojazdów. Własnymi autami (choć nie tylko autami) coraz częściej poruszamy się też za granicą. W 2017 r. wakacje poza Polską spędziło aż 4,2 mln osób. Z raportu PIU i Deloitte wynika, że stajemy się coraz bardziej świadomymi turystami. Koszt wypłaconych w 2016 r. świadczeń turystycznych wyniósł około 170 mln zł. Kwota ta pokrywała koszty leczenia, zagubionych bagaży i transportu chorych.

Mniejsze ryzyko w prowadzeniu firmy
Sektor ubezpieczeniowy to oczywiście nie tylko ochrona prywatnego majątku, ale też ubezpieczenia majątkowe i finansowe dla firm. W 2016 r. ubezpieczyciele obejmowali ochroną obrót firm wart 460 mld zł, czyli równowartość jednej czwartej gospodarki Polski. Wraz z ekspansją zagraniczną polskich przedsiębiorstw, wzrasta potrzeba ochrony ich biznesu w innych krajach. W zeszłym roku ubezpieczone było ponad 114 mld zł polskiego eksportu. Ubezpieczeniem jest też objęte 60 proc. majątku polskich firm. Suma ubezpieczenia całego majątku przedsiębiorstw w naszym kraju wynosi aż 1,7 bln zł. Raport PIU i Deloitte to pierwsze opracowanie, pokazujące tę wartość.

Pełna wersja raportu jest dostępna TUTAJ, a także na stronie internetowej dziekiubezpieczeniom.pl.

Raport został stworzony przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z firmą Deloitte. Może być cytowany, pod warunkiem podania źródła. Przedrukowywanie, tłumaczenie i adaptacja raportu do indywidualnych potrzeb wymaga zgody Polskiej Izby Ubezpieczeń

W trakcie Kongresu 590, jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w kraju, Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) prezentuje pierwsze w Polsce opracowanie, opisujące wpływ branży ubezpieczeniowej na gospodarkę. Wynika z niego, że sektor tworzy 2 proc. polskiego PKB, ubezpiecza 60 proc. majątku polskich firm oraz tworzy 225 tys. miejsc pracy.

Bez ubezpieczeń nie ma wzrostu gospodarczego
Zmniejszyć niepewność, chronić majątek, zdrowie, zapewnić wsparcie finansowe i długoterminowe inwestowanie dla gospodarki – takie zadania realizują ubezpieczyciele. Dzięki temu branża wytwarza łącznie 2 proc. PKB w polskiej gospodarce – wynika z przygotowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z firmą doradczą Deloitte raportu „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków”.

– Bez ubezpieczeń nie będzie w Polsce długoterminowego wzrostu gospodarczego. Firmy chcąc zdobyć nowe rynki, muszą korzystać z różnych form zabezpieczenia. Ubezpieczenia sprawiają, że zmniejsza się ryzyko związane z prowadzeniem przedsiębiorstw, inwestycjami oraz eksportem. Już teraz ubezpieczyciele chronią obrót polskich firm o łącznej wartości 460 mld zł – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Wpływ ubezpieczeń obrazują najważniejsze dla branży wskaźniki:
•    1,6 mld zł podatków odprowadzonych w 2016 r.,
•    225 tys. miejsc pracy (etatów) w branży oraz innych sektorach gospodarki,
•    2 proc. łącznego wkładu w PKB kraju.

Dzięki ubezpieczeniom w polskiej gospodarce firmy oraz osoby indywidualne wytwarzają więcej dóbr i usług. – Mamy nadzieję, że raport stanie się przedmiotem otwartego dialogu z interesariuszami, bo wpływ branży ubezpieczeniowej na gospodarkę Polski jest duży. Wartość dodana kreowana przez sektor to aż 36 mld zł. To potencjał, który można jeszcze lepiej wykorzystać – komentuje wyniki raportu Irena Pichola, Partner w Deloitte, lider zespołu Sustainability Consulting Central Europe.

Inwestorzy oraz gwaranci bezpieczeństwa Polaków

Jako drudzy najwięksi krajowi inwestorzy w obligacje skarbowe, ubezpieczyciele lokują w nie aż 60 mld zł. Dodatkowo nabywają akcje spółek o wartości 17,4 mld zł, zapewniając nie tylko kapitał na rozwój przedsiębiorstw, ale także finansując wydatki publiczne na infrastrukturę, edukację czy zdrowie. Branża ubezpieczeniowa zapewnia Polakom poczucie bezpieczeństwa na każdym etapie ich życia. Tylko w 2016 r. wypłaciła 18,3 mld zł z tytułu polis na życie. Obejmuje także ochroną 2 mln Polaków dzięki polisom zdrowotnym. Ochrona życia i zdrowia oraz majątku, zabezpieczenie w czasie podróży, szerszy dostęp do leczenia czy wsparcie w oszczędzaniu na emeryturę i zabezpieczenie przyszłości bliskich to ważne elementy, które wpływają na dobrobyt społeczeństwa.

Podczas Kongresu 590 PIU prezentuje gospodarczą część szerszego opracowania pt. „Jak ubezpieczenia zmieniają Polskę i Polaków”. Pełny raport będzie miał swoją premierę jeszcze w listopadzie i będzie pokazywał wpływ ubezpieczeń na życie przeciętnego Polaka oraz przedsiębiorcy.

Skrócona wersja raportu jest dostępna TUTAJ.

Już 2,1 mln Polaków korzysta z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, zapewniając sobie profilaktykę, dostęp do szybkiej diagnozy i terapii, bez konieczności stania w długich kolejkach. Jak wynika z najnowszych danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, liczba osób z polisą zdrowotną wzrosła po II kw. 2017 r. aż o 26 proc. Zdecydowaną większość nadal stanowią osoby z ubezpieczeniem grupowym, najczęściej zapewnianym przez pracodawcę. Jednak najbardziej dynamicznie (aż o 58 proc. rok do roku) rośnie liczba osób ubezpieczających się indywidualnie.

Komentarz Doroty M. Fal, doradcy zarządu PIU:

 

Polacy szukają pomocy na własną rękę
Zdrowie jest nadrzędną wartością dla niemal 60 proc. Polaków . Z powodu niskich państwowych nakładów, wydajemy na zdrowie coraz więcej pieniędzy prywatnych i szukamy nowych sposobów na zapewnienie sobie i najbliższym wysokiej jakości świadczeń medycznych. Polska jest wśród krajów, które wydają na opiekę zdrowotną najmniej – to zaledwie 4,4 proc. PKB. Średnia unijna to blisko 8 proc.
Mimo gotowości do współpłacenia z usługi medyczne, większość środków wydajmy nieefektywnie, nierzadko na środki i procedury medyczne o nieudowodnionej skuteczności. – Z prywatnej kieszeni na opiekę zdrowotną wydajemy ponad 35 mld zł, a według niektórych raportów nawet blisko 40 mld złotych – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń – W Polsce brakuje systemowych rozwiązań, które ułatwiałyby efektywne zarządzanie tymi funduszami. Doświadczenia wielu krajów wskazują, że najlepszym, najbardziej skutecznym i dostępnym dla większości społeczeństwa sposobem na zarządzanie budżetem zdrowotnym są ubezpieczenia, które dodatkowo wpływają na zmniejszenie kolejek w publicznej opiece zdrowotnej – dodaje.

Antidotum na kolejki
– Wydłużanie się kolejek w publicznym systemie spowodowane jest rosnącym zapotrzebowaniem na świadczenia opieki zdrowotnej. Powstaje ono w wyniku starzenia się społeczeństwa – wchodzenia osób z tzw. wyżu demograficznego w okres zwiększonego zapotrzebowania na opiekę zdrowotną. Wpływ na koszty opieki zdrowotnej ma także pojawianie się coraz nowszych i droższych leków oraz innych technologii medycznych. Dodatkowo całkowicie bezpłatny i słabo regulowany dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej wpływa m.in. na nadmierne wykorzystywanie publicznej opieki zdrowotnej przez część pacjentów. Reforma opieki zdrowotnej powinna uwzględniać wprowadzenie mechanizmów, które pozwolą ludziom brać sprawy we własne ręce i ubezpieczać się prywatnie – mówi Dorota M. Fal.
Efektywna opieka medyczna to zysk dla pracodawcy i państwa. Mimo braku odpowiednich regulacji, sprzyjających rozwojowi rynku prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce, liczba ich zwolenników rośnie. Wśród nich są nie tylko osoby prywatne, ale również pracodawcy, którzy dostrzegają wartość w szerokiej dostępności do świadczeń w ramach prywatnej opieki medycznej dla pracowników. Dla przedsiębiorców i dla budżetu Państwa każda choroba pracownika to koszty. Dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne jest więc inwestycją w pracę bez przestojów, zwolnień i o dużej efektywności.

CAŁY RYNEK Składka przypisana brutto [ zł] NARASTAJĄCO Liczba ubezpieczonych [szt.] NARASTAJĄCO
ubezpieczenia indywidualne ubezpieczenia grupowe ubezpieczenia indywidualne ubezpieczenia grupowe
2 Q 2016 37 407 382 226 145 586 314 210 1 359 505
2 Q 2017 41 162 204 276 021 267 495 788 1 619 382