53 proc. Polaków uważa, że ubezpieczenia są przede wszystkim dla osób mniej zamożnych, 27 proc. uważa, że są dla osób bojaźliwych, a 19 proc. twierdzi, że młodzi ludzie ich nie potrzebują. Badanie Polskiej Izby Ubezpieczeń pokazuje, że decyzje ubezpieczeniowe Polaków w dużej mierze opierają się na stereotypach, opiniach i intuicji, a nie na rzetelnej wiedzy.

Choć ubezpieczenia są jednym z podstawowych narzędzi zarządzania ryzykiem finansowym, wielu Polaków nadal postrzega je przez pryzmat stereotypów dotyczących tego, kto powinien je posiadać.
Najsilniejsze jest przekonanie, że ubezpieczenia są przeznaczone dla osób mniej zamożnych. Tak uważa 53 proc. Polaków argumentując, że osoby dysponujące mniejszymi oszczędnościami nie poradzą sobie finansowo w razie nieprzewidzianego zdarzenia. Przeciwnego zdania jest 20 proc. Polaków, według których ubezpieczenia są przede wszystkim dla osób bogatych,
bo te mają więcej do stracenia.
Stereotypy dotyczą także wieku i cech charakteru. 22 proc. Polaków uważa, że ubezpieczenia są potrzebne głównie osobom starszym, natomiast 19 proc. deklaruje wprost, że młodzi ludzie ich nie potrzebują. Z kolei 27 proc. respondentów postrzega osoby kupujące ubezpieczenia jako wyjątkowo ostrożne lub wręcz bojaźliwe.

Polisa na życie? Wielu Polaków widzi tylko jedno jej zastosowanie
Badanie pokazuje również, że część Polaków nie dostrzega pełnej roli ubezpieczeń na życie.
21 proc. uważa, że polisa na życie ma sens wyłącznie wtedy, gdy posiada się rodzinę. 15 proc. jest zdania, że ubezpieczenie na życie zapewnia świadczenie wyłącznie po śmierci ubezpieczonego. Tymczasem dobrze dobrana polisa może stanowić finansowe zabezpieczenie nie tylko najbliższych ale również dla samego ubezpieczonego, np. w przypadku poważnej choroby lub czasowej bądź trwałej niezdolności do pracy.
Intuicja zamiast wiedzy
Wiedza o ubezpieczeniach ma często charakter intuicyjny, a nie systemowy i nierzadko towarzyszą jej fałszywe przekonania.
11 proc. Polaków uważa, że samo posiadanie ubezpieczenia ogranicza ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń, choć jego rolą jest ograniczanie skutków finansowych, a nie zapobieganie samym zdarzeniom.
Błędne przekonania mogą prowadzić do nierealistycznych oczekiwań Polaków wobec ubezpieczeń. Przykładowo:
- 24 proc. – uważa, że odszkodowanie powinno zostać wypłacone niezależnie od okoliczności zdarzenia, bez uwzględniania zapisów umowy czy wyłączeń odpowiedzialności.
- 8 proc. – sądzi, że brak szkód w kolejnych latach powoduje gromadzenie kapitału zwiększającego późniejsze odszkodowanie.
- 7 proc. – uważa, że odszkodowanie odpowiada sumie wpłaconych składek.
W szerszej perspektywie dostrzec można trzy podstawowe błędy popełniane przez Polaków:
- traktowanie ubezpieczenia zdrowotnego jako rozwiązania obejmującego większość zdarzeń zdrowotnych, również tych objętych polisami na życie i NNW,
- mylenie ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej z ubezpieczeniami mienia (np. OC z AC),
- sprowadzanie ubezpieczenia na życie wyłącznie do świadczenia po śmierci ubezpieczonego.

Wielu Polaków nie wie, od czego zależy wysokość odszkodowania
Błędne przekonania dotyczą także zasad ustalania wysokości odszkodowań. I tak: 16 proc. Polaków uważa, że suma ubezpieczenia oznacza gwarantowaną kwotę wypłaty niezależnie od rozmiaru szkody. 27 proc. sądzi, że wysokość odszkodowania zależy od długości opłacania składek lub liczby wcześniej zgłaszanych szkód. 19 proc. spodziewa się, że decyzja będzie zależała od dobrej woli osoby rozpatrującej zgłoszenie.
Jedynie 55 proc. respondentów poprawnie wskazuje podstawową zasadę, zgodnie z którą wysokość odszkodowania pozostaje powiązana z rzeczywistym rozmiarem szkody.
O ubezpieczeniach uczymy się dopiero wtedy, gdy wydarzy się szkoda
Największym problemem okazuje się jednak niewielka aktywność poznawcza. Jedynie 9 proc. Polaków przyznaje się do aktywnego poszukiwania informacji o ubezpieczeniach.
W tej grupie:
- 45 proc. zdobywa wiedzę samodzielnie,
- 37 proc. korzysta z pomocy ubezpieczycieli, agentów lub doradców,
- 16 proc. czerpie informacje od rodziny i znajomych.
Jednocześnie 53 proc. deklaruje, że na co dzień nie interesuje się tematyką ubezpieczeń a 38 proc. zdobywa wiedzę przypadkowo, nie weryfikując źródeł ani zasłyszanych opinii.
Największą barierą w zdobywaniu wiedzy o ubezpieczeniach okazuje się nie tyle brak dostępu do informacji, lecz sposób,
w jaki są one przekazywane. Dla wielu osób ubezpieczenia pozostają tematem mało atrakcyjnym i trudnym do zrozumienia.
Wiele osób rezygnuje z zapoznania się z informacjami jeszcze przed ich przeczytaniem. W efekcie decyzje dotyczące ubezpieczeń częściej opierają się na intuicji, doświadczeniach znajomych lub obiegowych opiniach niż na rzetelnej wiedzy.
Polacy wyraźnie deklarują też, jakich materiałów edukacyjnych oczekują. Ponad połowa respondentów (52 proc.) najchętniej sięga po artykuły wyjaśniające zagadnienia w przystępny sposób. Na drugim miejscu znalazły się krótkie grafiki i infografiki (20 proc.), które pozwalają szybko zrozumieć najważniejsze informacje. Znacznie mniejszym zainteresowaniem cieszą się pliki audio (7 proc.), animacje (8 proc.), webinary (9 proc.), podcasty (11 proc.) czy materiały wideo (14 proc.).
Źródło: Raport Polskiej Izby Ubezpieczeń ,,Świadomość Ubezpieczeniowa Polaków 2026 – wiedza, postawy, doświadczenia”, przygotowany pod kierownictwem prof. UW dr hab. Katarzyny Sekścińskiej, pod patronem Uniwersytetu Warszawskiego.

