Polska Izba Ubezpieczeń odniosła się do propozycji Rzecznika Finansowego. W opinii izby, jakiekolwiek pochopne działania, mające bezpośredni wpływ na wypłacalność zakładów, w przypadku długiego i głębokiego kryzysu, naruszą interesy poszkodowanych i stabilność rynku ubezpieczeniowego.

Pismo Polskiej Izby Ubezpieczeń, skierowane do Rzecznika Finansowego

W każdym dotychczasowym przypadku kataklizmu, klęski żywiołowej lub innego szczególnie dotkliwego dla klientów zdarzenia, ubezpieczyciele zapewniali poszkodowanym pomoc, wykraczając poza warunki i standardy opisane w umowach ubezpieczenia. W ten sposób postępujemy również w obecnej sytuacji. Branża przeznacza fundusze na zakup sprzętu i wyposażenia niezbędnego do walki z epidemią. Natychmiastowo wdrożyła też zdalną obsługę, która umożliwia likwidację szkód i wypłatę świadczeń. Pracujemy w porozumieniu z Komisją Nadzoru Finansowego i zakładami ubezpieczeń. Wszelkie podjęte kroki muszą spełniać trzy podstawowe założenia:

 

Priorytetem ubezpieczycieli jest obsługa klientów i poszkodowanych, w taki sposób, by nie musieli wychodzić z domu. Dlatego wszędzie tam, gdzie to możliwe, działa obsługa zdalna. Tak jest nie tylko przy sprzedaży polis, ale i w likwidacji szkód.

O tym, jak działają ubezpieczyciele w czasie pandemii, pisze na blogu ekspertów Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

W jaki sposób załatwić formalności ubezpieczeniowe bez wychodzenia z domu? O tym można przeczytać na naszym blogu poradnikowym.

Zapraszamy do lektury!

W związku z zagrożeniem koronawirusem, w trosce o komfort i bezpieczeństwo uczestników, zarząd PIU podjął decyzję o przeniesieniu tegorocznego Kongresu PIU na 23-24 września 2020 r. Kongres odbędzie się w Sopocie w Hotelu Sheraton. Warunki i zasady uczestnictwa w kongresie pozostają bez zmian.
Rejestracja na kongres jest otwarta na stronie: https://kongres-piu.pl/

Statystyczny Polak przewiduje, że będzie żył 77 lat. Pod tym względem jesteśmy największymi pesymistami wśród mieszkańców dziesięciu krajów Europy, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez Insurance Europe przy współpracy z Polską Izbą Ubezpieczeń. Możliwe, że właśnie dlatego dla tak wielu z nas oszczędzanie na emeryturę jest nieważne.

Z badania wynika, że 47 proc. Polaków nie oszczędza na emeryturę. Co czwarty z nas nie widzi takiej potrzeby. Ci, którzy oszczędzają, zdają się patrzeć w przyszłość bardzo optymistycznie. Spośród mieszkańców wszystkich badanych krajów, jesteśmy najbardziej pewni tego, że zgromadzone fundusze wystarczą nam na wypadek, gdybyśmy żyli dłużej niż zakładamy. Tak zadeklarowała ponad połowa respondentów z Polski. Niewiele mniej osób uważa, że w przypadku ich przedwczesnej śmierci, oszczędności zabezpieczą finansowo ich bliskich.

Oszczędzanie na emeryturę – nie warto czekać!

– W natłoku bieżących spraw łatwo odsunąć od siebie myśli o przyszłości, zwłaszcza jeśli żyje nam się dobrze i jesteśmy w pełni sił. Warto jednak już teraz zabezpieczyć się na czas emerytury, a także swoich bliskich na wypadek naszej niezdolności do dalszej pracy, a nawet śmierci. Jednym z najlepszych sposobów jest długoterminowe oszczędzanie oraz zakup polisy na życie. Niestety polski rynek ubezpieczeń życiowych od dłuższego czasu się kurczy. Z danych PIU po trzecim kwartale 2019 r. wynika, że wartość składki znów spadła o 3,1 proc. – komentuje Piotr Wrzesiński, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. – Oferta ubezpieczycieli w zakresie prywatnych programów oszczędzania jest ważnym filarem w systemie emerytalnym. Wyróżnia ją dodatkowe zabezpieczenie przed różnymi rodzajami ryzyka, dlatego warto się jej przyjrzeć – dodaje Piotr Wrzesiński.

<Oszczędzanie na emeryturę – czytaj tekst Piotra Wrzesińskiego na blogu ekspertów PIU>

Wąska perspektywa

Polacy, którzy zdecydowali się na zakup prywatnego produktu emerytalnego, zwracają uwagę przede wszystkim na jego koszty. Dla 68 proc. z nas są one kluczowe. W porównaniu z innymi obywatelami Europy, relatywnie dużą wagę przywiązujemy do korzyści (48 proc. w stosunku do średniej z innych badanych krajów na poziomie 43 proc.). Nie patrzymy natomiast na inwestowanie z szerszej perspektywy. Jedynie 30 proc. respondentów z Polski, przed podjęciem decyzji o wyborze produktu emerytalnego, analizuje jego wyniki. Dla porównania na Węgrzech odsetek ten wynosi prawie 70 proc.

Bezpieczeństwo i elastyczność przede wszystkim

Oszczędzając na emeryturę oczekujemy przede wszystkim bezpieczeństwa inwestycji. Tak zadeklarowała prawie połowa ankietowanych z Polski. Ważna jest też dla nas możliwość dziedziczenia odłożonych środków przez naszych bliskich (46 proc.) oraz otrzymania wypłaty środków finansowych w momencie, kiedy będziemy ich potrzebować, nawet przed przejściem na emeryturę (43 proc.). Dodatkowo co czwarty badany chciałby dostać całość swoich oszczędności w ramach jednej wypłaty, aby móc samodzielnie nimi zarządzać. Pod tym względem przebijają nas tylko Hiszpanie. Najmniej interesuje nas natomiast tzw. odpowiedzialne inwestowanie, a więc wpływ inwestycji na środowisko i społeczeństwo (8 proc.).

Potrzeba edukacji

– Wyniki naszego wspólnego badania z Insurance Europe pokazują rosnące znaczenie edukacji finansowej. Polacy muszą zrozumieć potrzebę dodatkowego oszczędzania na emeryturę, a także wagę zabezpieczenia się w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń – komentuje Iwona Szczęsna, menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Dane w formacie excel

Przestępczość ubezpieczeniowa: w 2018 r. wykryto ponad 12 tys. przypadków wyłudzeń odszkodowań i świadczeń na kwotę ponad 230 mln zł. To o około 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdecydowaną większość przypadków udaje się wykryć już na etapie usiłowania popełnienia przestępstwa. Większość przestępstw (na kwotę ok. 215 mln zł) dotyczy ubezpieczeń majątkowych, przede wszystkim komunikacyjnych.

Szczegółowe informacje dostępne są w raporcie PIU.

Link do zeszłorocznej edycji raportu.

Zapraszamy do zapoznania się z raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń, opisującym rynek bancassurance w Polsce po III kw. 2019 r. Składka pozyskana w kanale bancassurance w Dziale I wyniosła 3,6 mld zł, natomiast w Dziale II – 1,6 mld zł.

Rynek bancassurance III kw. 2019

Po trzech kwartałach 2019 r., ubezpieczyciele wypłacili poszkodowanym i klientom 30,7 mld zł. Ponad 14 mld zł z tej kwoty dotyczyło ubezpieczeń na życie, a kolejnych 11 mld zł związane było z polisami komunikacyjnymi. Aż o 23 proc. wzrosły odszkodowania za szkody spowodowane żywiołami.

Najważniejsze dane z rynku ubezpieczeń po III kw. 2019 r.

– Każda godzina pracy ubezpieczycieli oznacza ponad 4,5 mln zł odszkodowań i świadczeń dla poszkodowanych. Ubezpieczenia to jednak nie tylko korzyść dla poszkodowanych. To także długoterminowe inwestycje w gospodarkę poprzez środki lokowane w papiery wartościowe emitowane przez państwo – mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rynek komunikacyjny

Rynek majątkowy (Dział II bez ubezpieczeń komunikacyjnych)

– Rosną wydatki na ubezpieczenia związane z żywiołami, ale przede wszystkim rośnie wartość wypłacanych odszkodowań. Na koniec września 2019 r. ubezpieczyciele wypłacili z tytułu żywiołów 1,2 mld zł, co oznacza kwotę aż o 23 proc. wyższą niż rok wcześniej. Raport PIU pt. „Klimat ryzyka” pokazuje wyraźnie, że w kolejnych latach częstotliwość występowania gwałtownych zjawisk pogodowych wzrośnie. Bez dobrej polityki zarządzania ryzykiem musimy liczyć się niestety także z coraz większymi szkodami z tego tytułu – wyjaśnia Andrzej Maciążek, wiceprezes zarządu PIU.

Rynek życiowy

– Rynek życiowy w Polsce wciąż się kurczy, ale spadek składki jest w kolejnych kwartałach coraz mniejszy. Nadal wynika on z niższej sprzedaży ubezpieczeń inwestycyjnych i oszczędnościowych. Jednocześnie stabilny pozostaje segment polis stricte ochronnych – mówi J. Grzegorz Prądzyński.

Wyniki finansowe ubezpieczycieli

Wynik techniczny ubezpieczeń na życie wyniósł 2,5 mld zł i był o 5,6 proc. wyższy niż rok wcześniej. Wynik techniczny ubezpieczycieli majątkowych wyniósł 2,1 mld zł i był o 10,7 proc. niższy niż rok wcześniej. Należny od polskich ubezpieczycieli podatek dochodowy na koniec III kw. 2019 r. wyniósł 1 mld zł, a podatek od aktywów – ok. 540 mln zł.

Tabela z wynikami

Na koniec września br., prywatne ubezpieczenie zdrowotne miało ponad 2,8 mln Polaków – wynika z najnowszych danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Liczba ubezpieczonych zwiększyła się rok do roku o ponad 15 proc. Najpopularniejsze ubezpieczenie to wciąż takie, które zapewnia szybki dostęp do lekarzy specjalistów oraz szerokiego zakresu badań diagnostycznych.

Na prywatne ubezpieczenia zdrowotne wydaliśmy w ciągu trzech kwartałów 2019 r. prawie 640 mln zł. To o niemal 9 proc. więcej niż rok wcześniej. – Przy tej dynamice wzrostu, już w przyszłym roku liczba ubezpieczonych przekroczy 3 mln. Tempo to może się jeszcze zwiększyć. Wszystko zależy od kierunku zmian w systemie opieki zdrowotnej – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Całkowite wydatki na zdrowie należą w Polsce do najniższych wśród krajów rozwiniętych. – Wydajemy na nie łącznie z kieszeni publicznej i prywatnej 6,3 proc. PKB, podczas gdy średnia dla państw OECD to 8,8 proc. – komentuje Dorota M. Fal. – Niski poziom finansowania opieki zdrowotnej jest główną przyczyną większości problemów polskiego systemu. Wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych na masową skalę może poprawić efektywność wydawania środków prywatnych i poprawić sytuację zdrowotną Polaków – dodaje.

Największy udział w rynku mają niezmiennie ubezpieczenia grupowe, finansowane lub współfinansowane przez pracodawców. Dla pracowników prywatna opieka medyczna to najbardziej pożądany benefit pozapłacowy . Z kolei pracodawcy są coraz bardziej świadomi tego, jak ważne jest zdrowie pracowników. Według danych GUS z 2018 r., średni wiek pracowników rośnie. Wraz z nim zwiększa się prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę przewlekłą. Coraz większą popularnością cieszą się też dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne o wąskim zakresie, oferowane jako umowa dodatkowa do innej polisy, np. na życie. W takich przypadkach składka jest niska, stąd liczba ubezpieczonych w Polsce rośnie szybciej niż składka.

20182019
Składka przypisana brutto (mln zł)586,5637,9
Liczba ubezpieczonych osób (mln)2,4612,834

Zapraszamy do zapoznania się z raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń, opisującym rynek bancassurance w Polsce po II kw. 2019 r. Składka pozyskana w kanale bancassurance w Dziale I wyniosła 2,51 mld zł, natomiast w Dziale II – 1,04 mld zł.

Rynek bancassurance II kw. 2019

Ponad 430 mln zł wydaliśmy w I półroczu 2019 r. na prywatne ubezpieczenia zdrowotne. To o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych korzystało na koniec czerwca br. ponad 2,7 mln osób, czyli 20 proc. więcej niż przed rokiem.

Polacy wskazują ochronę zdrowia jako priorytet, stąd rosnąca chęć do ubezpieczeń. Ponadto świadczenia w prywatnej opiece zdrowotnej (kupowane poza ubezpieczeniami, z własnej kieszeni) stają się coraz droższe. Jak wynika z danych GUS, usługi lekarskie były w lipcu br. droższe niż rok wcześniej o 5,6 proc., a kolejki do specjalistów w wielu specjalnościach wciąż się wydłużają.

– Rośnie także liczba osób objętych ubezpieczeniem grupowym. Pracodawcy chcą zapewnić swoim pracownikom szerszy dostęp do świadczeń medycznych. Podyktowane jest to z jednej strony kwestiami medycznymi, z drugiej strony walką o pracownika. Z raportu „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników w 2019 roku” firmy Sedlak&Sedlak, dodatkowy pakiet opieki medycznej był najpowszechniejszym świadczeniem dodatkowym pożądanym przez pracowników – wyjaśnia Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Popularność ubezpieczeń zdrowotnych to również odpowiedź na strach przed zachorowaniem. Jest to ryzyko, którego najbardziej obawiają się mieszkańcy wszystkich krajów OECD. W badaniu „Risks That Matter” przeprowadzonym w 21 krajach OECD w 2018 r., aż 54 proc. mieszkańców wskazało ryzyko choroby lub niepełnosprawności.