13
03.19
Brexit – scenariusze dla ubezpieczycieli
autor: Paweł Sawicki

Rozważamy dwa możliwe scenariusze – no deal brexit lub jakąś formę porozumienia między Wspólnotą a Wielką Brytanią. Co twardy brexit oznacza dla ubezpieczycieli?

Dwa scenariusze

Jeśli dojdzie do porozumienia, skutki opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię, nie będą dla ubezpieczycieli dotkliwe. Wielka Brytania pozostałaby – w zależności od treści porozumienia – w większym lub mniejszym stopniu związana z Unią Europejską. W przypadku no-deal brexit, 29 marca 2019 r. Wielka Brytania znajdzie się poza Europejskim Obszarem Gospodarczym.

No deal brexit

Gdy dojdzie do twardego brexitu, zastosowanie znajdzie art. 177 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, zgodnie z którym zagraniczny zakład reasekuracji może podejmować i wykonywać działalność reasekuracyjną na terytorium RP:

  • przez główny oddział;
  • bezpośrednio z terytorium państwa, w którym ma siedzibę, jeżeli system wypłacalności tego państwa, zgodnie z art. 172 dyrektywy 2009/138/WE, został uznany za równoważny lub czasowo równoważny z systemem wypłacalności ustanowionym w Unii Europejskiej;
  • bezpośrednio z terytorium państwa, w którym ma siedzibę, jeżeli z państwem tym została zawarta umowa, o której mowa w art.175 dyrektywy 2009/138/WE.

Żaden z powyższych warunków nie zostanie jednak w najbliższym czasie spełniony. Utworzenie głównego oddziału wymaga podjęcia decyzji o utworzeniu oddziału oraz przeprowadzenia postępowania administracyjnego, by uzyskać zezwolenie i wydanie decyzji administracyjnej KNF. Kolejne punkty póki co nie są rozważane.

Utrudniony dostęp polskich ubezpieczycieli do brytyjskiego rynku reasekuracji

Co to oznacza? Przede wszystkim, utrudniony dostęp polskich ubezpieczycieli do reasekuratorów brytyjskich. Istotne jest, aby ubezpieczyciele posiadający umowy, w których reasekuratorzy z Wielkiej Brytanii mają niejednokrotnie znaczące udziały, mieli pewność, że nawet w przypadku tzw. twardego brexitu umowy takie będą uznawane za obowiązujące. W przeciwnym wypadku zawarcie umów alternatywnych stanowiłoby znaczące obciążenie dla zakładów i wiązałoby się z dodatkowymi kosztami zakupu ochrony. Może także stwarzać ryzyko braku ochrony w przypadkach, gdyby nie udało się znaleźć reasekuratora „zastępczego”. Polskie zakłady ubezpieczeń z pewnością będą musiały wzmocnić współpracę z reasekuratorami z UE.

Polska ustawa na twardy brexit

Na taki scenariusz jednak będziemy przygotowani. W Sejmie jest procedowana ustawa, która ma wejść w życie 30 marca 2019 r. Ustawa umożliwi wykonywanie umów ubezpieczenia zawartych z ubezpieczycielami brytyjskimi przez rok w przypadku ubezpieczeń majątkowych i przez dwa lata w ubezpieczeniach na życie. Nie będzie można jednak zawierać nowych umów ubezpieczenia.

W reasekuracji zaś, z uwagi na specyfikę i znaczenie brytyjskiego rynku, na którym oferuje się popularne i konkurencyjne cenowo produkty reasekuracyjne, przedłużono wykonywanie zawartych umów oraz możliwość zawierania nowych. Przez dwa lata od 30 marca 2019 roku polskie zakłady ubezpieczeń będą mogły na rynku londyńskim reasekurować swoje umowy ubezpieczenia. Zakładamy, że w tym czasie Unia Europejska uzna brytyjski system wypłacalności za równoważny, co umożliwi kontynuowanie współpracy na dotychczasowych zasadach.